Sexy Polki

Przyznanie tytułu najseksowniejszej Polki to sprawa subiektywna. Media jednak wg. własnego uznania podsyłają nam, niczym ekskluzywna agencja towarzyska, kilka pań do wyboru. Mam na myśli Dodę, Nataszę Urbańską, Agnieszkę Liszowską oraz hojnie obdarowaną Ewę Sonnet.

Ewa Sonnet oraz Agnieszka Liszowska, obie o ponętnych, iście kobiecych kształtach (w przeciwieństwie do wielu przesuszonych hollywoodzkich gwiazdeczek). Cóż, jak dla mnie Agnieszki jest ciut w nadmiarze. Niemniej jednak muszę przyznać, że Ewa posiada argumenty, którym trudno się oprzeć.

Urbańską najchętniej pozostawiłbym bez komentarza. Jej uroda do mnie nie przemawia, ale trzeba przyznać, że dziewczyna ma talent. Kiedy tańczy zdecydowanie potrafi zahipnotyzować, i chyba o to chodzi. Ma w sobie ten sexappeal.

Na koniec wisienka na torcie, czyli Doda. Cóż, jest jej dużo, jest wszędzie. Jej figurze nie można nic zarzucić. Sam chętnie spędziłbym noc w jej towarzystwie. Jest jednak jedno małe ‘ale’, wolałbym, żeby do mnie nie mówiła. Wymagam od kobiety konwersacji na trochę innym poziomie niż "Eee k***, ten k***, bo wiesz k***".